Przejdź do głównej zawartości

Posty

Zapraszam do kolejnej antologii z poezją zbiorową, w której uczestniczę. Zainteresowani mogą nabyć książkę na stronie http://www.wydawnictwo-astrum.pl/pokaz_ksiazke.php?isbn=9788366926820&kat=k@

Sens

Już teraz wiem, dlaczego wierzba płacze u drzwi, zostawia ślady cierpienia wyryte w korze, lub na ciele łkaniem za bytem doskonałym. Trudno odnaleźć cały sens i czerpać z niego radość, gdy cień zakrywa woalką swą, lepszą życia jakość. Liście opadną w swej niemocy, myśli stracą wiarę, mądrość zagubi moc odrodzenia, nie wiem za jaką karę. Płaczem oczyści swe oblicze, lecz wewnątrz nadal łka, gdy niemoc jest w człowieku i sięga samego dna.

W trakcie

Słowa bezimiennym tłumem otaczają, w kole spotkań, powitań tłoczą się dzisiaj i nie ma znaczenia, dlaczego i po co, niekończących się pytań, które umykają bez odpowiedzi pośród zwyczajnych posiedzeń. Można je zbierać, pisać, dotykać, gdy kładą się na białych obrusach, ruchome nadzwyczaj i zasadnicze - spojrzeniem, wymową, gestem, powagą i tyle ich przy każdym stoliku prześciga się, trąca między sobą. Nie sposób zatrzymać między strunami głosek rozbieganych, gdy wymykają się niepostrzeżenie każdą, bardziej lub mniej zrozumiałą i windują pośród zebranych. Wykrzyczane, wypłakane, ciche, roześmiane, swoiste odgrywają rolę, spektakle na deskach i szczeblach różnorakich spotkań. Można je poskładać, zapamiętać, zapisać bogatą ich składnię, wywnioskować melodię, gdy układają się w tony wysokie i niskie, wypływając spod języka lub głębszych partii, wybijają takt upodobań własnych lub bardziej złożonych w odpowiednie noty, akordy, zbiory Ruchome schody zagłuszają ...

Nawiasem mówiąc

Można coś przyjąć za dobrą monetę, odpowiedni moment, można odłożyć na trochę, na potem, na dalszy etap, na dno szuflady. Można na żywo relacjonować: na forum, na niby, naprawdę, cieszyć się wszystkim na dobre, na złe lub nieco mniej, lecz zawsze. Można tak wiele, aż się nie mieści w żadnym przedziale, rzędzie, urzędzie, we śnie, na jawie, czasem wystaje poza krawędzie i dzień dzisiejszy, czasem przechodzi na kolejny i jeszcze dalej, plan odleglejszy. Na kiedyś, na potem, gdy czas pozwoli, potrzeba się znajdzie, by wrócić z powrotem ku temu, co było całkiem zwyczajne. Można zapomnieć z czasem, jak w międzyczasie coś ważniejszego  wydarzy się, na żywo, na teraz, na później,  na niby i całkiem realnie. Można wszystko, co warte było i w danej jest chwili, by tym sposobem, w widocznym już dziele poskładać, zainwestować lub zmieszać do cna, czy trochę mniej, niemniej oficjalnie. Można odsunąć, odtrącić, zapomnieć, co wczoraj było nadzwyczajne lub całkiem, całkiem, niczego sobie....
Moje wiersze można odnaleźć również wersji papierowej w poniższym Almanachu.

W tańcu

Poezja to wielka dama, pani na włościach serca, jasne są jej słowa i grają łagodną melodię, uśmiech i muzyka odciska trwały ślad i myśli przynosi pogodne, skąpane w blasku poranka. Na łąkach, wśród dróg i lasów pieśń jesienna wraz z wiatrem niesie po zagonach i gra wśród liści światłem. W deszczu obmywa twarz z każdej smutniejszej kropelki i szepcze wśród wrzosów i traw — to ja, podaj mi dłoń, pobiegnij. W tych kroplach delikatnie obmyję cię i z wiatrem wywieję z głowy wszystkie myśli nieprzydatne. Chodź i zatańcz wraz ze mną, w kroplach deszczu się zanurz i nie mów nic ponadto, co w sercu gra ci, co rano. Odłóż smutek na nigdy, aż rozwieje się z wiatrem, a uśmiech delikatny w sercu, w oczach, na ustach jak skarb podaruj innym. I sama bądź radosna w tę jesień, która w twych oczach zapala jasne światła. Zatańcz z wiatrem do pary, w deszczu omyj swe skronie i prosto z serca podaruj, co gra w nim dziś pogodnie. Tańcz mała, tańcz, gdy więcej sama nie zdołasz, ponadto co masz w sobie i w ...

Wiersze

Jesteś dobry jak chleb, jak opłatek w komunii, jak wino, które oczyszcza i komunikuje. Jak woda zdrojowa, plaster miodu na zbolałe serce, jak ciepło mimo chłodu, rękawice na zmarznięte ręce. Jak zdrowe i rześkie powietrze, dziełem, witrażem w kaplicy, milowym kamieniem na drodze, wszystkim, co się liczy. Jesteś jak najmądrzejsza książka, porankiem, gdy otwiera oczy, gwiazdą oświetlającą drogę, latarnią morską w nocy. Jesteś bukietem natury, przyjacielem w potrzebie, jak łza, co w smutku przynosi ulgę, jak uśmiech, który po niej następuje, jak radość każdego dnia, odpoczynek po pracy... Jesteś i to wystarczy. Wspólnie W połączeniu serc tworzy się krąg wspólnych słów, próśb, dziękczynienia, szczodrych i przyjaznych rąk, wsparcia, pomocy, chroniąc przed smutkiem. W połączeniu serc wzmacnia się siła o każde i przepływa, tworząc wspólną więź, która otacza, łączy i wspiera. A każda szczypta, nawet niewielka, która niesie pocieszenie, może urosnąć do potężnych rozmiarów, przyjęta z wiarą, że ...

Cykle

Ochy Och jakie to dziwne jakie oklepane stare i niepewne a jednak kochane och jakie dziwne, jakie zadufane och jak upragnione w siebie zapatrzone och ach Dotknąć można poznać trzeba i odnaleźć co minęło zapomniane lub wyrzucić i zapomnieć gdy zginęło niepoznane W rozkroku W samym środku i nie wie którędy, czy tędy, czy tamtędy, czy odważy się na krok konkretny, czy zostanie w niewiedzy od początku do końca sesji. Ile jeszcze minie nim runie gmach pytań bez odpowiedzi, czas leci nieubłaganie koniec kropka, czy rozwiązanie, - czas pokaże. W głowie, na ustach pytanie od zawsze ważne, wśród niedomówień, spraw niezałatwionych, myśli niepoukładanych - czas płynie nieustannie. Wskazówka niewidoczna gołym okiem kręci się dookoła aż przerwie krąg, zadań niedokończonych, jeden ruch i kropka na końcu zdania wyczerpana do cna w oczekiwaniu. Jeden ciąg Patrzysz tym swoim okrągłym wzrokiem, szukasz sposobu na rzeczywistość, ...

Miłości pochwala

Najważniejsza jest miłość, która z mądrości pochodzi, pokój w sercu zasiewa, dobro w nim rodzi. Nienawiść z głupoty pochodzi, czyniąc ruinę w sercu, zniszczenie, ból. Jedyna ucieka, jeden ratunek w miłości, w mądrości odnaleźć dobro, sens, kierunek. Gdy braknie mądrości, poprzez ból, cierpienie można odnaleźć, zrozumieć miłości sens. Droga pokoju, miłości z serca pochodzi, gdy otworzy się na nią. Tylko miłość odmienia człowieka, rozsiewa piękno wokół niego, rozjaśnia świat. W mądrości sens i prawda. Warto ją doskonalić i dążyć do miłości... Oddałam się, przybliżam wciąż, by poczuć ten ciąg, który wypełnia płynie lekkim nurtem dążenia przed Nawet jak trudno odnaleźć cel,  to warto go szukać nawet jak łatwo przychodzi to łatwo go zgubić

Losu płacz

Losu płacz, losu śmiech  i to wszystko  łączy się, co dzień trwa  w kółku tym pełnym wzlotów i upadków i teatrzyk życia gra. Plecie się dzień za dniem,  na kolejną chwilę czeka, na kolejny etap dnia, który czasem spóźnia się lub przynosi z sobą cel i tak wszystko kręci się wokół dnia. W tym jest sens, w tym jest cel, prawda, która w sercu gra, która tworzy kolor dnia. Idź wiec w nią, nie przystawaj, idź więc w to co kręci cię i buduje każdy dzień. W tym jest sens, w tym jest cel, prawda, która w sercu gra, która tworzy kolor dnia. Ptaków śpiew, morza szum,  tak cudownie jest nam tu. I choć czasem stoisz w miejscu, to za chwilę ruch cię porwie i ten wiatr i ten szum takie bliskie, tak prawdziwe w tobie są. Jak na skrzydłach niosą w dal, każdy krok zbliża cię  po kolejną próbę dnia. Morza szum, wiatru śpiew, tak cudownie jest nam tu, że aż strach ogarnia cię, by nie znikło to co jest, co prawdziwe,  co buduje każdy dzień,  życia ...