Ze szczęściem jest podobnie jak np. z pokarmem, którym możemy nasycić się tylko na określony czas, po którym znów odczuwamy pragnienie. Z tego wynika, że dopóki żyjemy w świecie materialnym, nasze pragnienia nie są, czy nie mogą być zaspokojone. To, co spożywamy i to, co jest materialne ( poniekąd również nasze szczęście, które odczuwamy poprzez posiadanie ) jest zniszczalne, dlatego wciąż potrzebujemy nowego. Jedynie to, co duchowe trwa wiecznie, więc gdy nasze życie będzie w pełni duchowe, nie będziemy więcej pragnąć, bo posiądziemy pełnię szczęścia. Nie ważne co masz lecz ważne byś cieszył się z tego i w pogoni za tym co nieosiągalne nie stracił wszystkiego. Każdy sam pracuje na swe doświadczenie... Ważny jest umiar we wszystkim, by nie zakłócać harmonii zbędnym nadmiarem, troską o niego, nieustanną gonitwą, walką o trofeum. Nadmiar, który nie jesteśmy w stanie spożytkować, ulega zniszczeniu. Ważny jest podział (ważniejszy dla dawcy niż biorcy ). ...
https://ridero.eu/pl/books/blizej_natury/ - link do Portalu, na którym znajdują się moje książki.