Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2020

Lecące liście

Któż to wie? Niczym kropla, liść, lub chwila pośród drogi szybko mija, znika, albo w myśl się zmienia i utrwala ją w pamięci, dla kolejnych dni, miesięcy, z czasem lat. Mały liść, kropla cicha i wiewiórka zwinnie znika pośród drzew. Tylko krok nie jest tak cichy, nawet ten najlżejszy burzy ciszę i dopóki nie ustanie, las go niesie, za nim echo. Każdy odgłos, każdy szelest po swojemu opowiada, pośród krzewów, pośród drzew, z góry zerka na przybysza, jakby pytał. Kto to jest, po co idzie i gdzie zmierza? Jakby dziwił się, zaśmiewał kiedy milczy, idąc nim. Czy niemowa? Może tak, może nie, któż to wie? Może las, gdy przeplata cień ze słońcem i unosi ponad niego, z góry widzi i spogląda na przybysza, jakby dziwił się i pytał. Cóż on w wielkim lesie robi? A on idzie, przedziera się z przekonaniem, że spędzi w nim miłe chwile i wyniesie we wspomnieniach, więc nie boi się iść dalej. Chociaż mały w wielkim lesie, to nie zgubi się w nim przecież, niczym kropla w oceanie. Chwile Dobre chwile są o...