Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2025

Na swój sposób

Na wschód, na zachód  z zachwytem cielęcym. Ile oglądać się można? Wczoraj, dziś - do utraty tchu. Czas przerwać łańcuch ułudy. Nowy oddech złapać i z własnym językiem na ustach iść pewnie teraz, jutro i nie zatracić siebie. Niech echo serca prowadzi przez labirynt dni. Odkryć moc, co drzemie w nich i wolnym być.

Ocalić drozda

Sypnęły się kary, jak z worka bez miary  i osiągnęły szczyt szczytów, więc kto podejmie się drozda ocalić,  ten sam się może spodziewać kary. Ukarać drozda, że się ośmielił zbudować gniazdo na miarę swej miary  i wyposażyć po swojemu, a tak nie wolno pod groźbą kary. Za mały, by się sam obronić? Więc trzeba nałożyć na niego karę, że się odważył sam sobie być panem.  Nie można mu na to pozwolić,  by inni nie poszli za jego przykładem. Ale,  jest jedno ale...  Trzeba koniecznie drozda ocalić,  nawet, jak boli, by mógł swobodnie  wić własne gniazdo według swej woli.

Czasu bieg

Czas wolny, bezpieczny, regeneruje od środka, łagodzi spojrzenie, pozwala wsłuchać się w coś więcej, niż upływające godziny, tysiące spraw ważnych jeszcze wczoraj . Pozwala zajrzeć głębiej. Usłyszeć, jak bije serce, jak krąży myśl. Usłyszeć i dojrzeć sens, zachwycić się nim, odróżniać dar jego i piękno . Patrzeć i widzieć, słuchać i słyszeć w spokoju, który wypełnia myślą, trwa zapisany w pamięci po przyszłość. Biegnie łagodnie, gdy pozwolimy mu biec swobodnie, nie gonić utraconych chwil, a wsłuchać w nie,  odnaleźć cel . Dojrzeć coś więcej niż przemijanie . Chwile bywają piękne, lecz zbyt są krótkie, by nimi żyć. Ważne są wszystkie, zebrane w jedno, byłe, obecne i przyszłe dni, złożone z nich . Można odnaleźć w nich wiedzę i myśl, która pozwoli lepiej żyć, nie tylko dziś, lecz jutro, pojutrze. Chwile bywają piękne, nie każda jednak, lecz każda kolejna może być piękna. Życie nie toczy się chwilą, a ciągiem ich , nie zdobyczą wypełnione, a myślą, słowem, uczynkiem spełnion...

Dzień jak co dzień

W ogrodzie zorza już od poranka rozpala światła w sercu jasne i już nie sposób trwać w ciemności, gdy dzień nadchodzi jasny i pogodny. Czas wstać i wraz z nim ruszyć w drogę po krętych ścieżkach świadomości i nie potykać się bezwiednie, a pewnie dążyć ku światłości. Nim gwiazdy wzejdą, czas nadejdzie i myśl zapłonie niczym one, by także w nocy iść spokojnie i nie zbłądzić z niepokojem. Pamięć wzrokowa utrwala obrazy, słuchowa myśli i dźwięki   Słuchając w ciszy, można uchwycić dźwięk najdrobniejszy, nim wzrok dotrze w dane miejsce.   Przy zamkniętych oczach słuch się wyostrza i każdy szelest dociera lepiej. Każdy dźwięk wyłapuje wyczulone ucho .   Słyszy muzykę o świcie, jak trawy i drzewa wiatr kołysze, głos łagodny rozchodzi się wokół, szeleszczą liście.   Tak śpiewa ziemia i świat jej wtóruje. Wstaje powoli, plecy prostuje, unosi głowę, otwiera oczy i widzi światło, i nasłuchuje.   Dzień się budzi, wstaje nowy. ...

Wiedzie, wodzi, powozi

Otwarte okno na świat, na rozum, siła przebicia na teraz, gdy serce przemówi, z ufnością w dobro wybiera.. Wciąż jest potrzeba ratować, wspierać, gdy woda, ogień zagraża lub bieda. Nim rozum przemyśli, serce w ogień wejdzie, wyciągnie z biedy. Na wzór Miłości wszelki trud podejmuje w chwilach pokoju, w chwilach zagrożenia poświęci siebie. Każdy ma rozum, serce, wybór, może ujawnić moc miłości w sobie, gdy mimo pozornie lepszego wyboru wybierze to, co serce dyktuje. Sprawdzi sam siebie, dojrzy, zrozumie i zwycięży, nie podda najlepszego w sobie. Głuchy na prawdę jest jej pozbawiony Nie wystarczy otwarty rozum, gdy obraca się wokół własnych pojęć, jak otworzy się naprawdę, zrozumie po co tak hojnie został wyposażony. Nim wiatr rozwieje, deszcz zmoczy, myśl pnie się, opada, boje swe toczy, niczym ptak leci, przysiada, niczym motyl w płatkach ukryty, zakochany w kroplach rosy, w porannych chwilach ciszy, w źdźbłach trawy osiada. Na chwilę zamienia się w wiersz, który przechadza...