Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą W czasie

Potęga Wspólnoty

/ Natura jest masą, masa jest naturą /  Nie jesteśmy obok natury, lecz w jej centrum. Jesteśmy nierozerwalnie związani z materią, która tworzy otaczający nas świat. Każdy element rzeczywistości wywodzi się z tej samej, podlegającej wiecznym przemianom energii. Przyroda nie stanowi jedynie tła dla naszych działań – to złożony mechanizm, w którego centrum się znajdujemy. Nie jesteśmy zewnętrznymi obserwatorami, lecz integralnymi ogniwami ziemskiego ekosystemu, na równi z roślinnością czy zjawiskami atmosferycznymi. Choć z perspektywy jednostki skupiamy się na różnicach między ludźmi a roślinami, szersze spojrzenie ujawnia głęboką spójność wszechświata – nieustanny przepływ, który scala wszystko w jedną całość. W tym układzie trudno wyznaczyć sztywne podziały. Funkcjonujemy wewnątrz sieci wzajemnych uwarunkowań, gdzie każdy człowiek zachowuje swoją odrębność, pozostając jednocześnie częścią globalnej struktury. To wzajemne przenikanie się jest fundamentem naszej egzystencji, od któr...

Pośród ogrodu

Tuż po drodze  roztacza się ogród świata, barw tysiąca, aż się w oczach wszystko mieni. Obok rzeczka płynie z wolna i się złoci, gdy ją słońce lekko muska, pośród kwiatów błękitnieje i zieleni. Na dnie piasek połyskuje wśród kamieni, a na fali unosi się piękny wieniec, upleciony z żywych kwiatów, jaśniejących  w blasku słońca, co w ich płatkach się przegląda, w delikatnych barwach pląsa. Ogród pełen jasnych barw, jakby tego było mało nad nim niebo swe błękity rozpostarło  i wydaje się tak bliskie, że wystarczy sięgnąć dłonią, by je dotknąć. Słońce właśnie się schowało, może deszcz pokropi kwiaty, by rozkwitały jeszcze bardziej, ale czy jest to możliwe, gdy są piękne, niczym żywe baletnice, które tańczą w świetle słońca? Ogród świata bliski sercu i otwarty, aby każdy kto zapragnie go odwiedził i pozostał w jego barwach.

Poszukiwania

Myślę, że każdy czegoś poszukuje w swym życiu. Nie wystarczą rzeczy, które nas otaczają. Zapewne dużo znaczą ludzie, a nawet często to oni są najważniejsi w naszym życiu doczesnym, nawiasem mówiąc w moim są najważniejsi. Ale jest też to coś w sercu, w głowie, co nie pozwala zaprzestać na tym, co jest widoczne, namacalne. Potrzebne jest jeszcze coś, co nas wzywa, nawołuje, byśmy nie zaprzestali na tym, nie stali w miejscu, a szli wciąż do przodu i szukali — piękna, dobra, szczęścia poza tym co widoczne. Myślę, że to coś (piękno, dobro, szczecie…) jest bardzo blisko, nie koniecznie musimy objechać pół świata, nie koniecznie musimy podróżować, opuścić swych bliskich, tak przecież potrzebnych nam do życia. Może wystarczy zajrzeć głęboko w samego siebie, w innych obok nas, w świat, który jest blisko nas "nasz świat i nie tylko, ten mały, w którym sami się obracamy', a ten wielki, który zagłada do nas okiem obiektywu i już nie musimy wychodzić mu naprzeciw, bo to on do nas prz...