Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą wierszem

Z archiwum pamięci

TĘCZĄ W DESZCZU Na dziś jedno rodzi się pragnienie, uciszyć wszelkie smutne myśli. Czy warto wciąż drążyć kamień, który milczy, lub tylko cichym echem odbija się w sercu, czy lepiej wyrwać te wspomnienia i zapomnieć ? Czy warto zgłębiać ścieżki i koniec z końcem poszukiwać, gdy wciąż umyka po drodze ? Lepiej oswoić się z tą wiedzą i iść chodnikiem po jej dziurach, bo kim jest człowiek, by szukać, to tylko Bóg wie i może, gdy zechce powiedzieć. On kieruje i Jemu wystarczy zaufać. Wyciszyć myśli napełnione tęsknotą, wśród poematów, opiewających życie na co dzień. Budząc nadzieję, wzniecają tęsknotę i pragnienie, by iść ich śladem w duszy wyrytym. Opisują rzeczywistość, harmonię jej wieczystą, a w duszy czas roztacza zamyślenie. Każdy dzień budzi do życia, niesie nowe odczucia, ożywia myśli, posłuszne porywom serca, które wstają gotowe cieszyć się kolorową tęczą i nie poddawać siebie. Odradzają zaufanie w moc piękna, które daje wytchnienie, pozwala iść nawet w deszczowy dzień z twarzą ...

Pośród ogrodu

Tuż po drodze  roztacza się ogród świata, barw tysiąca, aż się w oczach wszystko mieni. Obok rzeczka płynie z wolna i się złoci, gdy ją słońce lekko muska, pośród kwiatów błękitnieje i zieleni. Na dnie piasek połyskuje wśród kamieni, a na fali unosi się piękny wieniec, upleciony z żywych kwiatów, jaśniejących  w blasku słońca, co w ich płatkach się przegląda, w delikatnych barwach pląsa. Ogród pełen jasnych barw, jakby tego było mało nad nim niebo swe błękity rozpostarło  i wydaje się tak bliskie, że wystarczy sięgnąć dłonią, by je dotknąć. Słońce właśnie się schowało, może deszcz pokropi kwiaty, by rozkwitały jeszcze bardziej, ale czy jest to możliwe, gdy są piękne, niczym żywe baletnice, które tańczą w świetle słońca? Ogród świata bliski sercu i otwarty, aby każdy kto zapragnie go odwiedził i pozostał w jego barwach.

PRAWO ŻYCIA

Wspólne sprawy Chwile niczym pędy  rosną w siłę i łączą z innymi, wypuszczając wciąż nowe, które kwitną od pierwszego wejrzenia każdego dnia, budząc mocy wymowę, by kiedyś rodzić owoce wspólnych przeżyć. Wśród kwitnących ogrodów, dorodnych jabłoni obsypanych białymi pąkami oczekiwania. Pośród radości narodzin, między staraniem chwil, ubarwionych świadomością rozbudzoną wspólnie spędzonych dni, według podarowanych nawzajem słów, dążeń i myśli. Napełnione darem wiary we wspólne siły, pomiędzy gałązkami kwitnącymi pewne i świadome we wspólnym działaniu. Razem niesiony ciężar nie ugnie się pod byle podmuchem, a lekkim się stanie w ogrodzie poznania. Nie pokona wiary w drugiego człowieka z odpowiedzialnością, by nie przywłaszczać cudzej ziemi, nie deptać nawzajem. W pokoju wspólne horyzonty poszerzą się, wyrosną niczym pełen gaj zielonych drzew. Nadadzą barw codziennym chwilom  we wspólnym działaniu, rodząc zaufanie w piękno budzącego się życia.
W pamięci usłane - słowa i chwile niezapomniane. Są liście, co łkają deszczem smagane,  łzy pożegnalne ślą słonecznym blaskom, a wiatr okręca je wokół stale, okrywa dziurawym płaszczem. To one opuszczają swe wygodne siedliska, żegnają wspólne gniazda, aż znikną w nieustannym tańcu, nie widząc, nie słysząc, nie poznając świata.. Ogołocone drzewa zostają w cichości, w zamyśleniu czekają  na dotyk światła, na promyk nadziei.

Motyle życie

  Motyle życie W krótkim życiu tyle koloru ile nada mu dzień, pozwoli zebrać z soczystości swojej, doświadczyć zabarwień i unieść na skrzydłach ile pomieszczą w locie swym. Pośród łąk, od pierwszej chwili, od pierwszego poranka zaistnieć, nie rozbijając się o konieczność wpisaną w życie, a w pełni jego, w blasku słońca unosić swe szczęście coraz wyżej. Wpisany w istnienie W ogrodzie, na łące czas oczekiwań, powitań przychodzi, odchodzi, powraca cyklicznie. Wiosna idzie, niesie z sobą życie, rośnie, kwieci się, jaśnieje na klombach, chwilami nieśmiało jeszcze, nim przyjmie się, wyrośnie całą jaskrawością i zostanie. Wszystko ożywa, istnieje dzięki ruchowi, pracy, dążeniu ku rozwojowi. Powstaje na tę chwilę krótką, a jakże celową, gdy nie bez powodu ona. I choć trudno czasem, to potrzebny trud, by wyrosnąć w nim i upewnić, że bez niego jeszcze trudniej...

myśli

Myśli są jak motyle… Płyną na tle nieba i znikają we mgle, nim zamienią się w słowa. Tylko niektóre zapisują się  w pamięci i zamieniają  w łąkę  pełną czerwonych maków ... Myśli, mimo że ulatniają się,  są budulcem, który buduje człowieka. Są ważne, będąc zaczynem działania, są kluczowe dla naszego rozwoju i szczęścia.

Poszukiwania

Myślę, że każdy czegoś poszukuje w swym życiu. Nie wystarczą rzeczy, które nas otaczają. Zapewne dużo znaczą ludzie, a nawet często to oni są najważniejsi w naszym życiu doczesnym, nawiasem mówiąc w moim są najważniejsi. Ale jest też to coś w sercu, w głowie, co nie pozwala zaprzestać na tym, co jest widoczne, namacalne. Potrzebne jest jeszcze coś, co nas wzywa, nawołuje, byśmy nie zaprzestali na tym, nie stali w miejscu, a szli wciąż do przodu i szukali — piękna, dobra, szczęścia poza tym co widoczne. Myślę, że to coś (piękno, dobro, szczecie…) jest bardzo blisko, nie koniecznie musimy objechać pół świata, nie koniecznie musimy podróżować, opuścić swych bliskich, tak przecież potrzebnych nam do życia. Może wystarczy zajrzeć głęboko w samego siebie, w innych obok nas, w świat, który jest blisko nas "nasz świat i nie tylko, ten mały, w którym sami się obracamy', a ten wielki, który zagłada do nas okiem obiektywu i już nie musimy wychodzić mu naprzeciw, bo to on do nas prz...