Przejdź do głównej zawartości

Wiara czyni cuda

Bóg jest doskonały

Człowiek został stworzony na podobieństwo Boga, lecz zgrzeszył, 
więc doskonałość człowieka nie była pełna i uległa skażeniu.

Według naszego rozumu i wiary Bóg stworzył doskonały materiał
( doskonałe niebo,  ziemię i doskonałego człowieka ) Jednak nie jesteśmy
doskonali, więc to jest sprzeczne z naszym logicznym myśleniem, bo to co
doskonałe jest nieskazitelne, niezmienne.

Myślę, że gdy dociekamy prawdy, to nie będzie nam to poczytane za grzech ( lecz jesteśmy tylko ludźmi, więc  nasza myśl, logika może nas zwodzić )

Nasza wiara mówi,  że Bóg jest miłością, kochającym Ojcem, zatem trudno przyjąć i zrozumieć, że kochający ojciec byłby zdolny do odrzucenia kogokolwiek ze swych dzieci. Podobnie jak kochający ojciec ziemski, mimo złego zachowania dziecka czuwa nad nim i zawsze jest skłonny mu wybaczyć, choć karci, jednak wybacza, nawet jak dziecko uparcie się nie poprawia.

W Ewangelii czytamy  (Mt 18,21-35)
Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.

Powinniśmy zatem wybaczać tyle razy, ile ktoś poprosi nas o wybaczenie, żałuje,  stara się poprawić. Zatem jak my jesteśmy skłonni wybaczać sobie wzajemnie, to tym bardziej nasz Ojciec Niebieski wybacza nam.

Mat.6,12  i odpuść nam nasze winy, 
jak i my odpuszczamy naszym winowajcom.

Bóg dał nam wolną wolę  w dobrym celu,  dał nam życie w świecie materialnym, życie, które nas doświadcza i uczy. Nie bez powodu jesteśmy na tym świecie, lecz zapewne po to byśmy świadomie 
(według  Dekalogu) wybrali między dobrem i złem, wybrali życie z Bogiem. Gdy  wybieramy zło, doświadczamy bólu cierpienia i poprzez to doświadczenie mamy szansę nawrócić się na dobro.

1J.5,3   Na tym bowiem polega miłość ku Bogu, że się przestrzega przykazań jego,
a przykazania jego nie są uciążliwe.
 
Cierpiąc, poznajemy (w ogólnym wymiarze), że cierpienie pochodzi ze złych uczynków, a  dobre uczynki uwalniają od cierpienia.

Pan Bóg  ofiarował nam wszystko, co nas otacza fizycznie i duchowo  nie po to, by nas potępić, lecz by nas zbawić. Wszystkich kocha i wszystkich pragnie zbawić, lecz brzydzi się złem, podobnie jak my, gdy je zauważamy i  jesteśmy mu przeciwni.

Nie możemy pojąć zamysłu Boga, bo On ma inne widzenie, inne priorytety, nieznane są nam Jego ścieżki, lecz przecież jedno wiemy, że Bóg jest doskonałym i kochającym Ojcem, dlatego możemy mu zaufać.

1J.1,9   Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam    
i oczyści nas z wszelkiej nieprawości.

Każdy człowiek jest stworzony na podobieństwo Boga. Otrzymał dar mądrości, miłości, ducha i wolność wyboru, by samodzielnie wybrał między dobrem a złem. 

Zło niszczy i w jakiś sposób odbija się na człowieku, karze go np. złą opinią, chorobą, cierpieniem  itp. Gdy człowiek doświadczy na sobie jego konsekwencji,  mocą doświadczenia może  nawrócić się na dobrą drogę.  Dopóki nie zrozumie co dla niego lepsze,  Bóg działa na niego na różne sposoby, znając jego serce, lecz nie ogranicza w niczym, a daje wolny wybór. Miłość nie zniewala.

Bóg jest sprawiedliwy, lecz miłosierny, a Jego miłosierdzie jest ponad sprawiedliwością, bo wypływa z doskonałej miłości Bożej.

Doskonała miłość przewyższa wszystko, lecz to nie znaczy, że możemy czynić zło, a i tak będziemy usprawiedliwieni. Musimy, strać się na miarę swą i wierzyć w Boże miłosierdzie, w Jezusa Chrystusa, który nas odkupił, przyjął nasze grzechy na siebie.

Ci, co nie wierzą, nie otrzymali łaski wiary, zapewne mają inną drogę do zbawienia. Bóg ma plan na każdego człowieka. Różne są drogi nasze i nieznane są nam ścieżki Boga.
Wielka jest przepaść między człowiekiem a Bogiem i tylko miłość może ją pokonać. Miłość bez granic, miłość Boża.

Cierpienie otwiera na Boga, który je dopuszcza, byśmy doświadczali, że zło czynione powoduje cierpienie, a dobro je eliminuje.

Hebr.2,10   Przystało bowiem, aby Ten, dla którego i przez którego istnieje wszystko,

który przywiódł do chwały wielu synów, sprawcę ich zbawienia uczynił

doskonałym przez cierpienia.
 
Bóg okazał nam Swą miłość w Chrystusie. Tak wielka jest Jego miłość, jak jej nie zaufać.
 
J.3,16   Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Jezus przyszedł nie dla sprawiedliwych ( wybranych ), lecz dla grzeszników i to świadczy o miłości Bożej dla nas wszystkich.

Jezus łotrowi na krzyżu powiedział:
( Łk 23:43 ) "Zaprawdę powiadam tobie, dziś ze mną będziesz w raju."

W krzyżu Chrystusa jest nasze zbawienie i w naszym krzyżu.

Cierpienie, mimo że pochodzi od zła, zbliża do Boga, otwiera oczy i serce, doświadcza, uświadamia co dobre, co złe i pomaga dokonać dobrego wyboru.

Gdyby była tylko sprawiedliwość Boża nikt z nas nie byłby zbawiony, bo nie tylko wiara nasza, staranie, lecz przede wszystkim  miłość i miłosierdzie Boża daje nadzieję na zbawienie.

Człowiek (świat) pozbawiony miłości  byłby  zimny, wyrachowany,  zdolny do wszystkiego złego 
(widzimy to i doznajemy), dlatego miłość jest najważniejsza, Bez niej nie możemy się obyć, nie możemy być zbawieni.

Bóg może wszystko,  nawet ze zła wyprowadzić dobro.  Doświadczając ludzi, uczy, do czego doprowadza zło, by doznawszy go, starali się je wyeliminować ze swego życia. Gdy mimo wszystko trwamy w grzechu, tylko Bóg  wie jak przemówić do nas, jak doświadczyć, by nawrócić na drogę pokoju i miłości.

Życie  jest doświadczeniem, nauką i wyborem, którego musimy dokonać (pod kierunkiem Boga, który jest obecny w naszym życiu) między dobrem a złem, gdzie chcielibyśmy i z kim spędzić nasze życie obecne i wieczność, o  której  Bóg zadecyduje.

Gdy Bóg wyleje na nas łaskę miłosierdzia, będziemy zbawieni.


Wiem, że nic nie wiem


Człowiek, który sam siebie określa Bogiem, w rzeczywistości sam siebie pozbawia boskości, którą mu Bóg w sercu zasiał...

Ludzi jest wiele, Bóg jest tylko jeden i od Niego pochodzi wszelka mądrość i dobro. Człowiek jest tylko i aż dzieckiem Jego, lecz to nie powód, by się równać z Bogiem. 

Podobnie jak mrówka chciałaby być np. słoniem, lecz nie jest jej to dane. Każdy ma własne ,określone miejsce we wszechświecie i na tym polega uporządkowanie i doskonałość jego działania. 

Nikt nie przeskoczy samego siebie, w tym, kim jest i jakie ma powołanie, dlatego nie powinien wywyższać się ponad własne możliwości.  

Żaden człowiek, również niewierzący w istnienie Boga nie może udowodnić niczego, co jest poza zasięgiem jego postrzegania, a więc również nie może udowodnić, że Bóg nie istnieje.

Bóg jest jedyną sprawczą siłą w świecie, lecz dopuszcza wiele, by człowiek nabierał mądrości poprzez doświadczenie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Cytaty wybrane

Bogatym nie jest ten kto posiada, lecz ten, kto daje. Jan Paweł II Czujesz się osamotniony. Postaraj się odwiedzić kogoś, kto jest jeszcze bardziej samotny. Jan Paweł II Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne... Tylko dziś jest twoje. Jan Paweł II Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi. Jan Paweł II Być człowiekiem oznacza mieć wątpliwości i mimo to iść dalej swoją drogą. Paulo Coelho [...] wielkość Boga objawia się w rzeczach prostych. Paulo Coelho [...] samotność nie jest naszym przeznaczeniem, a samych siebie poznajemy tylko wtedy, kiedy możemy się przejrzeć w oczach innych ludzi. Paulo Coelho Miej odwagę popełniać błędy. Rozczarowania, porażki, zwątpienie to narzędzia, którymi posługuje się Bóg, by wskazać nam właściwą drogę. Paulo Coelho Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą. Jan Twardowski A gdy serce twe przytłoczy myśl, ż...

Wiosenne kwiaty

Wielkanocny pacierz

ks. Jan Twardowski   Nie umiem być srebrnym aniołem –  ni gorejącym krzakiem –  tyle Zmartwychwstań już przeszło –  a serce mam byle jakie.   Tyle procesji z dzwonami –  tyle już Alleluja –  a moja świętość dziurawa  na ćwiartce włoska się buja.   Wiatr gra mi na kościach mych psalmy  jak na koślawej fujarce -  żeby choć papież spojrzał  na mnie - przez białe swe palce.   Żeby choć Matka Boska  przez chmur zabite wciąż deski –  uśmiech mi Swój zesłała  jak ptaszka we mgle niebieskiej.   I wiem, gdy łzę swoją trzymam  jak złoty kamyk z procy –  zrozumie mnie mały Baranek  z najcichszej Wielkiej Nocy.   Pyszczek położy na ręku  sumienia wywróci podszewkę –  serca mojego ocali  czerwoną chorągiewkę.