Przejdź do głównej zawartości

Posty

Takie małe, a tak wielkie

Biały płatek buzi, jasny o brzasku, o wschodzie słońca, rozjaśniony niewinnością dziecięcą. Usłysz tę muzykę, posłuchaj, to świerszcz, grajek polny kołysankę nuci dziecku w kołysce, usypia je czułym wdziękiem lekkiego smyczka. Dzieci usypiają najchętniej przy anielskiej muzyce, ich dusze są jasne jak żywe płomyczki ze źródła samego, ich serca jak płatki świeżej róży. To śpiew anielski w nich gra o poranku życia, to jest muzyka czystego niemowlęctwa, miłości pełna, którą przynoszą z sobą na ziemię.

W ciszy

Zaduma otacza z różnych stron, historii ubranej własnymi myślami. Myśli zamieniają się w potok, nasiąknięty światłem z płonących świec. Jest tak cicho, a każde słowo  wpisuje się w ciszę, wypełnia.  Zasnąć w niej, otulony niczym kołdrą, w cieple jej.. Czy zasnąć? Nadzieja nie płacze i choćby każde słowo było ociężałe od łez, to wraz z nadzieją uśmiech się rodzi i wiara w spotkanie.

Jesiennie

Anioł pocieszenia

Dla Ciebie Gdy dziś ci smutek zagląda w oczy i bliska jesteś płaczu, to bądź świadoma, że minie smutek i nastąpi pokój. I choć dziś trud cię przygniata do ziemi, wiedz, że nad tobą jest gwiazda pokoju i czuwa Anioł pocieszenia, co niesie z sobą światło nadziei. Codziennie puka o poranku, wskazuje najlepszą dla ciebie ścieżkę, którą wydeptać możesz krok po kroku, by miłość i pokój prosto z twego serca rozprzestrzeniał się po ziemi- na innych wokół. Choć dziś twe serce łzy smutne roni, pamiętaj — nie jesteś sama, Anioł pocieszenia przy tobie stoi, by wspierać cię na ścieżce twojej. Twe serce chroni przed niepokojem- myśl dobrą zsyła, która oświeca i uspokaja, rozpala serce, rozjaśnia oczy, by radość wypełniła twoje życie, miłość, którą przyjmiesz do serca, aż nastąpi pokój. W poszukiwaniu istotne jest aby nie zgubić odnalezionego.

Znaki miłości

Światłem na ścieżce się mieni, otwiera oczy i uświadamia co dobre, co złe i woła do siebie - nie bój się człowiecze, ja tak bardzo kocham cię. Miłość jest porankiem, jasnym dniem, szczęściem, które idzie, nadchodzi co dzień i zbliża się stale, aż obejmie swym sercem i pozostanie. Miłość jest i woła każdego do siebie, czeka cierpliwie, by otworzył drzwi serca swojego i przy niej jak dziecko w ramionach matki nie bał niczego. Lecz miłość nie zmusza, nie zniewala, każdy może ją przyjąć, posłuchać, porozmawiać lub odłożyć spotkanie na inny dzień, gdy naprawdę zapragnie jej Z Serca Na nic staranie z dala od miejsca, gdzie serce ma swój przystanek, na nic myśl podjęta, gdy nie kieruje się w owe miejsce. Z niego może czerpać i nie odczuwać zmęczenia, z nim dotrzeć wszędzie. Poza nim brak punktu zaczepienia, i sił niedostatek. Serce kolebką dla dziecka najbliższą, najdelikatniejszą, miłości i dobra pełną. Jezus własnym świadectwem ukazał wszelkie wartości, kolebkę naro...

Tryptyk

Do Serca Matki W przydrożnej kapliczce płynie modlitwa cicha, to się wznosi wysoko, to w głębi przycicha. Las przyłącza się do niej, nuci wspólną melodię, niesie każde jej słowo wdzięczności i prośbę. Do Ciebie dociera i ta najcichsza, co w sercu ukryta, Tobie jest najbliższa. Do Matki Różańcowej Tyś Matką nam, gdy z narodzeniem Syna odradzasz nas w Bogu, niestrudzonym w boju o Swe dzieci rycerzem. Tyś zasłużona na ziemi i w niebie, a Twym orężem święty różaniec z kruszcu najcenniejszego. Poprzez pokolenia niesiesz Swe przesłanie, otaczasz nim całą ziemię w orędziu o pojednanie. Nieustająco pełnisz Swe posłannictwo i żywym świecisz dowodem nierozerwalnej więzi człowieka z Bogiem. Matce Koronka z różańcem w Twoich dłoniach białych, ozdobą z paciorków drewnianych. I choć skromnych, bliskich Twemu Sercu, gdy w modlitwie, wśród dróżek Golgoty w boleści tulonych. U stóp krzyża stałaś i nadal, z każdą matką stoisz, która cierpi i martwi o dzieci swoje. W Twych dłoniach delikatnych jes...

Kult powierzchowności

Nic samo nie powstaje, a zbiera się stopniowo, tworzy obszar, stan, daną rzecz i rośnie w miarę postępowania. Tworzy świat lepszy lub gorszy, zależny od uczuć, chęci, które go uzupełniają. Czasem tworzy chroniczną chudość, zagłusza troskę o dany fakt, zmienia postać rzeczy, chwieje na niepewnych nogach, obolałym kręgosłupie, gdy popada w całkowity nieład. I cząstka po cząstce, skutek za skutkiem, rozrasta się niepostrzeżenie i już nie sposób przejść obojętnie. Najłatwiej zabetonować, utwardzić, wbić pale, gdy braknie pomysłu co dalej. I choć najłatwiej, lecz czy najlepiej, gdy nic się nie wiąże poza węzłem jednym, drugim, trzecim, a sprawa jedna za drugą pada, nim pojmie i zrozumie, w czym sęk, by węzły się więcej nie tworzyły. Niełatwo odbić od krawężnika, wyprostować plecy i iść, gdy sam krawężnik na wprost twarzy jest. Łatwiej zabetonować myśl, płuca, serce, niż podjąć walkę o skrawek nieba i z twarzą prosto w nie celować, gdy każdy walczy o coś innego i wszystko wo...
Zapraszam do kolejnej antologii z poezją zbiorową, w której uczestniczę. Zainteresowani mogą nabyć książkę na stronie http://www.wydawnictwo-astrum.pl/pokaz_ksiazke.php?isbn=9788366926820&kat=k@

Sens

Już teraz wiem, dlaczego wierzba płacze u drzwi, zostawia ślady cierpienia wyryte w korze, lub na ciele łkaniem za bytem doskonałym. Trudno odnaleźć cały sens i czerpać z niego radość, gdy cień zakrywa woalką swą, lepszą życia jakość. Liście opadną w swej niemocy, myśli stracą wiarę, mądrość zagubi moc odrodzenia, nie wiem za jaką karę. Płaczem oczyści swe oblicze, lecz wewnątrz nadal łka, gdy niemoc jest w człowieku i sięga samego dna.

W trakcie

Słowa bezimiennym tłumem otaczają, w kole spotkań, powitań tłoczą się dzisiaj i nie ma znaczenia, dlaczego i po co, niekończących się pytań, które umykają bez odpowiedzi pośród zwyczajnych posiedzeń. Można je zbierać, pisać, dotykać, gdy kładą się na białych obrusach, ruchome nadzwyczaj i zasadnicze - spojrzeniem, wymową, gestem, powagą i tyle ich przy każdym stoliku prześciga się, trąca między sobą. Nie sposób zatrzymać między strunami głosek rozbieganych, gdy wymykają się niepostrzeżenie każdą, bardziej lub mniej zrozumiałą i windują pośród zebranych. Wykrzyczane, wypłakane, ciche, roześmiane, swoiste odgrywają rolę, spektakle na deskach i szczeblach różnorakich spotkań. Można je poskładać, zapamiętać, zapisać bogatą ich składnię, wywnioskować melodię, gdy układają się w tony wysokie i niskie, wypływając spod języka lub głębszych partii, wybijają takt upodobań własnych lub bardziej złożonych w odpowiednie noty, akordy, zbiory Ruchome schody zagłuszają ...