Motyle życie W krótkim życiu tyle koloru ile nada mu dzień, pozwoli zebrać z soczystości swojej, doświadczyć zabarwień i unieść na skrzydłach ile pomieszczą w locie swym. Pośród łąk, od pierwszej chwili, od pierwszego poranka zaistnieć, nie rozbijając się o konieczność wpisaną w życie, a w pełni jego, w blasku słońca unosić swe szczęście coraz wyżej. Wpisany w istnienie W ogrodzie, na łące czas oczekiwań, powitań przychodzi, odchodzi, powraca cyklicznie. Wiosna idzie, niesie z sobą życie, rośnie, kwieci się, jaśnieje na klombach, chwilami nieśmiało jeszcze, nim przyjmie się, wyrośnie całą jaskrawością i zostanie. Wszystko ożywa, istnieje dzięki ruchowi, pracy, dążeniu ku rozwojowi. Powstaje na tę chwilę krótką, a jakże celową, gdy nie bez powodu ona. I choć trudno czasem, to potrzebny trud, by wyrosnąć w nim i upewnić, że bez niego jeszcze trudniej...