Przejdź do głównej zawartości

Posty

Bez skrzydeł

Człowiek nie ma skrzydeł, lecz dwie strony duszy. Stąpa twardo po ziemi, czując każdy kamień. Czas pędzi nieubłaganie, ale gdy w końcu stanie, znajdzie się chwila na wytchnienie. Choć stopy bolą od kamieni,  każdy zostawiony ślad jest znakiem,  że ten anioł naprawdę  był na ziemi.

Chwile z wierszem

https://www.empik.com/chwile-z-wierszem-elzbieta-zawistowska,p1387734384,ebooki-i-mp3-p

Część II

Zebrałam kilka myśli, które ostatnio do mnie mocno przemówiły. Od Platona po Kępińskiego – uderzyło mnie, jak bardzo są one do siebie podobne, mimo upływu wieków. Dialog Wieków Św. Augustyn: „Późno Cię ukochałem, Piękności tak dawna a tak nowa, późno Cię ukochałem. Wewnątrz mnie byłeś, a ja byłem na zewnątrz i tam Cię szukałem. (...) Byłeś ze mną, a ja nie byłem z Tobą. Trzymały mnie z dala od Ciebie te rzeczy, które by nie istniały, gdyby nie były w Tobie”. Platon: „Bo ten wzrok duszy, pogrzebany w jakimś barbarzyńskim błocie, ona lekko wyciąga i prowadzi ku górze. (...) Cała dusza musi się odwrócić od świata zjawisk, które przemijają, aż potrafi znieść widok bytu i tego, co w bycie jest najjaśniejsze. A mówimy, że to jest Dobro”. Blaise Pascal: „Człowiek jest tylko trzciną, najwątlejszą w przyrodzie, ale jest trzciną myślącą. Nie potrzeba, by cały wszechświat uzbroił się, aby go zmiażdżyć: mgła, kropla wody starczą, aby go zabić. Ale gdyby nawet wszechświat go zmiażdżył, człowiek b...

Odbicie Światła

Są dwie drogi, co łączą się z sobą: jedna po ziemi stąpa fizycznie, druga – duchowo, szeptem ulotnym, prowadzi serce metafizycznie. Bóg w   samym środku wskazuje szlaki, lecz nie ingeruje w wolne wybory, by nikt w swej wędrówce i rozwoju nie czuł się nigdy przymuszony.   Droga fizyczna jest głośna i kusi, by iść nią do końca, duchową porzucić, lecz ona jest tylko ułamkiem natury, bo to duchowa buduje mosty, kruszy mury. Uwięziona w materii czeka w milczeniu, aż kiedyś otworzy się na Głos Boży. Nim to nastąpi, wołamy głośno: ”Gdzie jesteś, Panie?” A on jest blisko, w głębi duszy, lecz my jesteśmy na Jego Głos głusi.   Gubimy słońce w blaskach świata, lecz   mamy dar, co dodaje skrzydeł: świadomość jasną i moc modlitwy, byśmy się wznieśli z pyłu do światła.   Dar modlitwy zasiany w sercach,   dzięki któremu możemy nieść pomóc, gdyż nasze prośby i czyste intencje jaśnieją w świetle Łaski Bożej.   ...

Prawo Przepływu

W systemie naczyń połączonych wystarczy siła oddania. Pod jej kierunkiem płynie czysty strumień i rusza lawina - Kropla za kroplą wypełnia naczynie, jedna za drugą, bardzo powoli, lecz systematycznie. Oczyszcza - a z niego przelewa się czysty strumień do następnego. Nawet jedna kropla/myśl w dobrej intencji porusza obieg, który raz powstały płynie niezmiennie - uzdrawia organizm. W każdej intencji, czy to jest kropla, czy modlitwa, istnieje nadzieja. To dar krążenia - bezgłośny, niezmienny, który wprowadza głęboki porządek wokół istnienia. Nawet niewielkie, ciche westchnienie ma siłę, a nieustanne, otwarte źródło, leczy strukturę. Strumień nie gaśnie, bo Siła Sprawcza przez ufność płynie, a jej wytrwałość – obdarza całość, zanim chwila, ciche westchnienie w wieczność się zmieni, moc oddania zostanie w przestrzeni. Gdy braknie wartości - szczerych intencji, kurczy się wszystko w cieniu zapomnienia, lecz każdy promień, przepływ strumienia, rozjaśnia mroki i niesie wytchnienie. Ka...

Od starożytności do współczesność

Dialog Wieków Epikur: „Jeśli chcesz kogoś uczynić bogatym, nie dodawaj mu pieniędzy, lecz ujmuj mu pragnień”. Konfucjusz: „Kto rządzi przy pomocy cnoty, podobny jest do Gwiazdy Polarnej, która trwa na swoim miejscu, a wszystkie inne gwiazdy zwracają się ku niej”. (O moralnym kompasie) Arystoteles: „Władza, która nie opiera się na prawie i mądrości, jest panowaniem siły nad sprawiedliwością”. Marek Aureliusz: „Wszystko, co słyszysz, jest opinią, nie faktem. Wszystko, co widzisz, jest punktem widzenia, nie prawdą” „ Szczęście twojego życia zależy od jakości twoich myśli ” „Wszechświat jest zmianą; nasze życie jest tym, czym czynią je nasze myśli”. Seneka: „Pieniądz nikogo jeszcze nie uczynił bogatym; wręcz przeciwnie, u każdego wywołuje jeszcze większe łaknienie ”. Sokrates: „Największą mądrością jest nie posiadać wiele, lecz mało potrzebować”. Perykles: „To, że nie interesujesz się polityką, nie oznacza, że polityka nie interesuje się tobą”. Platon „Karą za brak udziału w rządzeniu je...

Między wieżą a sercem

Na szczycie z waluty zasiadło ich dwoje, jeden dzieży koronę, a drugi zbroję. Z berłem w dłoni władca rozkazy wydaje, zbrojny w milczeniu liczy apanaże. Obaj walczą o jedno, ramię przy ramieniu, by utrzymać pozycję na szczycie wieży, którą wznieśli na wspólnej macierzy. Lecz jej fundamenty powoli się sypią, bo zabrakło dwóch ważnych wsporników. W mrok je odrzucono, w cień zapomnienia, w lęku przed czystym głosem sumienia. Mądrość z Sercem łączą swe siły, by służyć tym, co u jej podnóży, w zamian za wysiłek i trud codzienny dostają okruchy spadające z wieży. Gdy wieża w końcu runie bezradnie, z gruzów dobiegnie bicie serca - nie dla korony, nie dla chwały, lecz aby coś ważnego ocalić. Powoli wszyscy wyjdą z ukrycia, by zacząć nowy rozdział życia. Z mocnych kamieni, co w pyle przetrwały, wzniosą dom wspólny na opoce skały.

Nowy Świt

Ktoś porysował niebo nad nami Zgasił latarnie na naszych ulicach Lecz my jesteśmy wciąż tacy sami Blask w naszych oczach nie gaśnie Bo wiemy że jesteśmy ważni na tej ziemi Choć chłód wciska się pod powieki Idziemy przed siebie krok za krokiem Bo w sercach niesiemy iskrę nadziei Która rozświetli każdy mrok przed nami Niebo oblecze się w nową szatę Rozedrze ciemność jasnym promieniem Horyzont powoli się rozchyli Gdy czas wybije nową godzinę.   Czy świat jest naszym domem? Czy edukacja jest ważna? Kto nadaje kierunki? 

W świecie wielkich horyzontów

Tak się wydawało, że wszystko będzie grało, lecz zabrakło tej czystej nuty, bez której ginie to, co być miało. Trudno zrozumieć, dlaczego w świecie wielkich horyzontów, tak wiele jest - a wciąż za mało. W uśmiechniętym świecie coś się pogubiło, pośród krzykliwych reklam w cień uleciało. Ulica milczy - tylko w domach słychać szepty i rodzi się pytanie - Jak to się stało, że z obfitości tak wiele braków powstało? Za mało nieba bez zarysowań, bez smug przelotnych chmur. Za mało powietrza czystego. Prawdy, która się zapodziała pośród ksiąg zakurzonych zapomnianych słów. Czas krótki, wydłuża się w oczekiwaniu - jakby chciał odpowiedzieć na zadane pytania. Na dzień, który odkryje ślad, nauczy patrzeć w dal, gdzie okrąg ziemi staje się lustrem nieba, w którym widać więcej, niż rozum odkrywa.