Tu i teraz
Karol Wojtyła - „PIEŚŃ O BOGU UKRYTYM” (fragment)
Miłość mi wszystko wyjaśniła, miłość wszystko rozwiązała -
dlatego uwielbiam tę Miłość, gdziekolwiek by przebywała.
A, że się stałem równiną dla cichego otwartą przepływu,
w którym nie ma nic z fali huczącej, nie opartej o tęczowe pnie,
ale jest wiele z fali kojącej, która światło w głębinach odkrywa
i tą światłością po liściach nie osrebrzonych tchnie.
Więc w takiej ciszy ukryty ja - liść,
oswobodzony od wiatru,
już się nie troskam o żaden z upadających dni,
gdy wiem że wszystkie upadną.
Miłość mi wszystko wyjaśniła, miłość wszystko rozwiązała -
dlatego uwielbiam tę Miłość, gdziekolwiek by przebywała.
A, że się stałem równiną dla cichego otwartą przepływu,
w którym nie ma nic z fali huczącej, nie opartej o tęczowe pnie,
ale jest wiele z fali kojącej, która światło w głębinach odkrywa
i tą światłością po liściach nie osrebrzonych tchnie.
Więc w takiej ciszy ukryty ja - liść,
oswobodzony od wiatru,
już się nie troskam o żaden z upadających dni,
gdy wiem że wszystkie upadną.
Kalwaria
Kalwaria
poniedziałek, 9 lutego 2026
Idź w pokoju
W drodze przez pola, lasy i łąki
kwitnie pokój w ciszy zawarty.
Ścieli się miękko pod stopami,
jak obietnica dana tej ziemi.
Wśród maków czerwonych, fiołków, złocieni
światło przenika spośród drzew,
budząc nadzieję, ptasi śpiew,
że nic nie zniszczy piękna ziemi.
Pośród natury czas płynie łagodnie,
ciepłem otula każdy nowy dzień.
Świat na tę chwilę wstrzymuje oddech,
gdy w trawie drży niepewny cień.
Natura darzy potęgą nadziei,
która wypływa z jej głębiny,
pośród liści drżących na wietrze
rozjaśnia mroczne chwile,
zapisując w myśli niczym w księdze
spokój na przyszłe dni i godziny.
Pokój przyjęty i rozpowszechniony,
zostanie na zawsze,
jak światło, które nigdy nie zgaśnie
i poprowadzi przez trudy życia
do cichej i jasnej przystani.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz